środa, 13 maja 2015

2. Pomarańczowo i energetycznie!

Witajcie :)
Niedawno brałam już kolejny raz udział w wymiance z przezdolnymi Biżuteryjkami. Zabawa polega na tym, aby każda osoba zrobiła prezent wylosowanej przez siebie uczestniczce. Ja trafiłam na Orangecountry więc ciasteczka musiały być pomarańczowe! (Prezenty biżuteryjne prezentuję na moim drugim blogu: Wyplatane Opowieści)
 
Ciasteczka wyżej zostały sklasyfikowane jako najładniejsze, więc poleciały w prezencie. Reszta została z radością pochłonięta przez nas ;)







Dodatkowo kilka ciasteczek wylądowało w pysznych lodach... Pomarańczowych! :D
Słodkiego wieczoru wszystkim życzę :)

2 komentarze:

  1. Tak sobie myślę i marzę: jak dobrze i błogo by było mieć do Ciebie dwa kroki.... ale może jednak lepiej że do tej Twojej Gdyni mam paredziesiąt kilometrów, bo moja (d)zupa dawno by się w drzwiach nie zmieściła. Przcież te ciacha krzyczą: zjedz mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że w końcu się do Was wybierzemy z całym zapasem ciasteczek, ale ciągle jakieś wydatki wypadają i tak kurcze...

      Usuń